Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnej już XI edycji Konkursu Fotografii Studenckiej Pstrykaliada!
Tym razem prace składać można aż w 9 miastach Polski: w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Opolu, Poznaniu, Warszawie oraz we Wrocławiu!
Termin - 15 marca - zbliża się wielkimi krokami, ale jeśli chcecie wziąć udział, a nie zdążycie z nadesłaniem prac, to zapraszamy do Warszawy, gdyż tutaj termin jest nieco dłuższy - 15 kwietnia!
Co można wygrać w tym roku?
- Aparat Olympus E-3
- Aparaty Olympus mju
- 3 kursy w Akademii Fotografii (w Warszawie lub Krakowie)
- Prenumeraty magazynu FOTO
- Prenumeraty magazynu Poznaj Świat
- ładowarki GP Batteries
Ponadto zapraszamy również wszystkich już teraz na wystawy oraz na Dni Pstrykaliady, które odbędą się w poszczególnych miastach na przełomie marca i kwietnia.
Gala Finałowa odbędzie się w klubie Migawka w samym centrum Warszawy 22 kwietnia!
Więcej informacji na stronie: www.pstrykaliada.art.pl
sobota, 7 marca 2009
Pstrykaliada 2009
W zeszłym roku brałem udział w tym konkursie. Pomimo, że nie udało mi się wygrać, udział w nim mile wspominam bowiem po polskich uczelniach jeździła wystawa zdjęć wszystkich, a nie tylko nagrodzonych. Żałuje tylko, że nie udało mi się przyjść zobaczyć jak się prezentują zdjęcia w moim mieście. Cieszy mnie również to, że organizatorzy przypominają o wzięciu udziału w konkursie jego "starym uczestnikom", za to należą się brawa! Szkoda, że konkurs wciąż jest "tylko" dla studentów. Poniżej e-mail który dziś dostałem:
niedziela, 27 lipca 2008
1978 Ford Mustang
To zdjęcie wcale nie jest wyjątkowe, choć same w sobie też nie jest złe. Jednak przedstawia coś wyjątkowego. Klasycznego Forda Mustanga z 1978 roku. Pasjonaci starych samochodów, bądź Marki Ford czy samego Mustanga mogliby na to zdjęcie patrzeć się godzinami i podziwiać detale samochodu, bądź z fotografią w ręku lub na ekranie opowiadać godzinami o tym samochodzie, o historiach z nim związanych. Warto robić "zwykłe" zdjęcia na określony temat i być w tym konsekwentnym. Po latach możemy zgromadzić całkiem pokaźną kolekcję, którą będziemy mogli komuś zaprezentować, a jeszcze lepiej byłoby ją sprzedać.
Stykówki
Czasem zdarza się sytuacja, gdy możemy zaprezentować tylko jedno zdjęcie. Wówczas warto zastosować tzw. stykówki. Przedstawiają one w jednym obrazie więcej zdjęć, które również opowiedzą oglądającemu więcej. Forma stykówek jest różna a ilość zdjęć, które można zastosować prawie że nie ograniczona. W tym przypadku na jednym zdjęciu przedstawiono cztery kadry. Jeden jest większy, ale elementy na nim znajdują się "daleko", a dzięki większemu zdjęciu mamy okazję przyjrzeć się dokładniej elementom tego zdjęcia. Pozostałe przedstawiają wyraźnie pierwszy plan i nie ma potrzeby aby były większe.
Zzoomowani
Zazwyczaj techniki zoomowania używa się do stacjonarnych obiektów, jednak coraz częściej widzę, że używana jest do obiektów poruszających się. Możliwe to jest z obiektywami, które są wyposażone w pierścień do zoomowania (zazwyczaj przekręca się sam obiektyw). W przypadku aparatów kompaktowych nie da się użyć techniki zoomowania, dlatego, że te aparaty nie pozwolą zmienić żadnego parametru, a w tym ogniskowej podczas robienia zdjęcia. Nie przejmujcie się jeśli za pierwszym razem nie wyjdzie wam ta technika, do tego potrzeba cierpliwości, czego wam i sobie życzę.
Krajobraz przez okno
Często, w fotografii krajobrazowej lub architektonicznej, wolną przestrzeń wypełnia niebo. Jeżeli jest lazurowe lub z wyraźnymi chmurami dodaje zdjęciu uroku, natomiast blade niebo psuje kompozycję. Można część nieba wyeliminować zmieniając kompozycję lub poszukać na pierwszym planie takich elementów które możemy użyć jako obramowania właściwego obiektu. Typowe obramowania to: portale, bramy, drzwi i okna oraz gałęzie pokryte listowiem lub kwiatami. Obramowanie może być ostre (architektura) lub nieostre w przypadku motywów przyrodniczych. Powinno ono być dopełnieniem obiektu.
Droga w przyszłość
Niedawno weszła do nas książka Bryana Petersona "Czas naświetlania bez tajemnic", która była ilustrowana podobnym zdjęciem. Nie trudno jest zrobić podobne zdjęcie, zdecydowanie trudniej będzie znaleźć taki ruchomy chodnik. Na szczęście podobny motyw można wykorzystać choćby na ruchomych schodach. Ustawiamy dłuższy czas naświetlania, ustawiamy ostrość na nieporuszający się punkt, osobę itp. i wykonujemy zdjęcie.
Nalot
Pomimo, że niebo na tym zdjęciu jest mało ciekawe to udało się zrobić udane zdjęcie. To wszystko dzięki dymowi jako pozostawiły po sobie lecące samoloty. Nie wszystkie wypuszczają dym, tylko te cztery na dole. Tworzy to na niebie ciekawą zasłonę wzmacniając efekt lecących samolotów. Gdyby pokazać samoloty bez "piuropuszy" z dymu, samoloty byłyby tylko zamrożone na niebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)