Na tym zdjęciu widać eksperymenty z różnego rodzaju powierzchniami, kroplami wody i refleksami. Zdjęcie jest zrobione z góry na szklaną powierzchnię (najprawdopodobniej szklany stół), na którym widać paręnaście kropel wody, a pod spodem kartka papieru na której namalowane jest oko. W kroplach wody odbijają się fragmenty tego oka, bowiem woda ma właściwości (w pewnym sensie), szkła powiększającego. Efekt jest ciekawy, a można jeszcze poeksperymentować ...
poniedziałek, 9 czerwca 2008
Smoczek
To kolejny przykład zdjęcia studyjnego. Fotografia studyjae musi być bardzo kreatywna, stanowi jednak doskonałą zabawę. Na zdjęciu smoczek zrobiony z plasteliny, ciastoliny, modeliny albo czegoś podobnego. Jest w otoczeniu jaj i musiał się przed chwilą wykluć, zapewne czeka aż, wyklują się jego bracia i siostry. A gdzie jest mama? Motywy możemy mnożyć i wciąż wymyślać.... na przykład można było poświęcić jedno jajko i wylać na smoczka, wówczas wtedy naprawdę wyglądałby jakby dopiero co przyszedł na świat...
Taca czy zlew?
Po pierwszym spojrzeniu na to zdjęcie wydawało mi się, że ktoś był na tyle szalony, że zalał tacę z kawą i herbatą wodą by uzyskać niebanalne ujęcie, na które nikt nigdy wcześniej nie wpadł. Dopiero gdy je powiększyłem, zobaczyłem, że filiżanki tak naprawdę leżą w zlewozmywaku, do którego leje się woda. Wydawać by się mogło, że zlew i brudne naczynia nie są ciekawym tematem fotograficznym, lecz tak naprawdę okazuje się, że może być nieodkrytym polem tematycznym do fascynujących fotografii...
Żaba
Fotograf, który zrobił to zdjęcie napisał, że wcale nie miał zamiaru robić zdjęć zwierzętom. Po prostu poszedł po fotografować kwiaty w ogrodzie mamy, jednakże widok tak spokojnych zwierząt nie pozwoliły mu przejść obojętnie. I tak to właśnie bywa z tą fotografią, nigdy nie wiesz kiedy coś ciekawego ci podrzuci. Czasem nawet warto się gdzieś spóźnić aby zrobić takie zdjęcie. Prostotę tego zdjęcia widać gołym okiem, ale jak mówi jedna z zasad fotografii, im prostsze zdjęcie tym lepsze ... ale pamiętajmy, że zasady są po to aby je łamać...
Kanion Antelope, Arizona
Fotografia podróżnicza ma to do siebie, że na swojej drodze podsuwa ci mnóstwo ciekawych tematów do sfotografowania. Zawsze coś czego nigdy wcześniej nie widziałeś, bądź czegoś podobnego jest ciekawsze nawet od najlepszych zdjęć zrobionych "oklepanemu" miejscu. Nigdy nie byłem w tym Kanionie i podoba mi się struga światła wpadająca przez otwór w tym kanionie. Podoba mi się również w jaki sposób pokazana jest jego wysokość, o czym łatwo się przekonać spoglądając na "malutkich" ludzi.
Zdjęcie 3D
Jeżeli zastanawiasz się dlaczego to zdjęcie jest "wyblakłe" a niektóre kolory jakby się przesunęły to się nie przejmuj. To celowy zabieg. Aby oglądnąć to zdjęcie potrzebujesz specjalnych okularów do zdjęć 3D (tzw. anaglify (ang. anaglyph) - czyli obrazów oglądanych przez specjalne okulary - z niebieskim i czerwonym filtrem dla każdego oka). Bowiem ta fotografia została zrobiona właśnie po to aby oglądać ją w trójwymiarze. W sieci znajdziesz mnóstwo stron fotograficznych, z których ściągniesz programy do przygotowywania właśnie takich zdjęć. Wystarczy wpisać fotografia 3d bądź stereoskopowa w przeglądarkę.
Autoportret
Na Flickrze istnieje grupa, która stworzyła ciekawy projekt. 365 dni autoportretu. Polega on na tym, aby codziennie dodawać jedno swoje zdjęcie. I to nie chodzi o to aby po prostu robić autoportret z tego samego ujęcia dzień po dniu, ale o to by za każdym razem był on w innym ujęciu. To ciekawy projekt bowiem wyzwala kreatywność, poza tym gdy oglądniemy zdjęcia po roku, możemy zobaczyć jak się zmieniamy dzień po dniu, tydzień po tygodniu - to może być ciekawym doświadczeniem. A to zdjęcie? Podoba mi się motyw oświetlenia w jednym punkcie, skierowanym na oczy, choć prawe oko wydaje się ciut prześwietlone nie odbiera to zdjęciu uroku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)